W zeszłym roku, kiedy George Bush popisał Ustawę o bezpiecznych portach (Safe Port Act) wraz z projektem ustawy o grach hazardowych, wiele dużych portali oferujących pokera i inne gry, działające na terytorium Stanów Zjednoczonych, musiały zakończyć działalność. Przyszłoroczni kandydaci do udziału w wyścigu o fotel prezydenta wyrażają odmienne poglądy na temat Internetu i stopnia swobody działanie, jaki chcą mu zapewnić. Żaden z kandydatów nie wyraził się jednak równie dobitnie jak Ron Paul.Podczas wczorajszej debaty telewizyjnej na temat wyborów prezydenckich, zorganizowanej przez telewizję CNN, kandydaci przedstawili swoje poglądy w wielu sprawach, w tym stanowisko wobec wojny, imigracji i nie tylko. Niestety, żadnego z nich nie zapytano o najnowsze zmiany w branży gier, ale przed debatą Związek Pokerzystów (PPA) zacytował słowa Rona Paula.
Jak podaje PPA, Ron Paul popiera całkowitą neutralność Internetu i zgadza się z przedstawicielami związku, którzy opowiadają się za dostępnością internetowego pokera, blackjacka i innych gier kasynowych bez żadnych ograniczeń. Dr Paul jest pierwszym z kandydatów, którzy odnieśli się do zakazu organizowania gier hazardowych w Internecie, ale wydaje się że po stronie demokratów również widać maleńkie światełko w tunelu W tym roku Edwards wyraził podobne poglądy na temat niezależności Internetu.
2008-05-29






























